Kategorie: Wszystkie | Fotki | Rozterki
RSS
niedziela, 07 lutego 2010

Photobucket

Ot takie monochromatyczne serce.

czwartek, 28 stycznia 2010

Dziecie skoñczy³o rok, wiêc pora wróciæ. Nie znaczy to, ¿e czasu mam wiêcej, wrêcz przeciwnie. Czasem jednak znajdujê woln± chwilê na zrobienie kilku krzy¿yków. Wybieram raczej ma³e prace, bo lubiê co¶ koñczyæ i zaczynaæ nowe.

W czasie mojego blogowego urlopu odwiedza³am oczywi¶cie Wasze blogi i podziwia³am prace jakie powstaj±. Poza tym uzbiera³am masê wzorów, któych NIGDY nie wyszyjê :) bo ¿ycia nie starczy, a piêkne s±. Póki co, przygotowujê aparat do robienia nowych zdjêæ, nie tylko haftów. Mo¿e uda mi siê "obfociæ" nasz± podlask± zimê gdy¿ jest szczególnie uci±¿liwa w tym roku. Do pracy je¼dzimy po lodzie, a kto wie, mo¿e jutro wcale nie dojedziemy.

 

¶roda, 27 stycznia 2010

Po prawie rocznym blogowym urlopie pora wróciæ.

wtorek, 17 lutego 2009

Praca nad rybakiem trwa. W zwi±zku z tym, ¿e muszê zrobiæ pewne opracowanie, które jest nieco pracoch³onne, koniec pracy nast±pi w bli¿ej nieokre¶lonym terminie. A robótka wygl±da tak

Photobucket

A tak wygl±da zima u mnie. ¦niegu jest du¿o i szkoda, ¿e M³oda nie mo¿e jeszcze sankami je¼dziæ albo lepiæ ba³wana.

 

Photobucket

 

 

 

pi±tek, 06 lutego 2009

Jak ju¿ pisa³am kanwa i muliny, które niadawno do mnie dotar³y maj± byæ u¿yte di wyhaftowania Rybaka. W³a¶nie zaczê³am a efekt mojej pracy jest nastêpuj±cy:

 

Photobucket

 

Nogi ju¿ s±. Obrazek haftuje siê do¶æ przyjemnie niemniej jednak praca przy robótce jest przerywnikiem. Teraz g³ównym moim zajêciem jest mamusiowanie.  Dlatego te¿ haftujêw czasie gdy M³oda ¶pi.

wtorek, 03 lutego 2009

Wczoraj do drzwi zadzwoni³ pewien pan i przyniós³ paczkê, a w niej same super rzeczy. W ubieg³ym tygodniu zamówi³am w internetowej pasmanterii pare drobiazgów i oto s± ju¿ u mnie. Co prawda zamówienie nie do koñca takie jak mia³o byæ ale trudno. Pan z pasmanterii Niteczka zadzwoni³ i wszystko wyja¶nili¶my. Jestem bardzo zadowolona zarówno z zamówionych rzeczy jaki i z obs³ugi klienta. Mi³o i profesjonalnie. A teraz czas na prezentacje:

 

 


 

Zawarto¶æ paczki to: szyde³kowe nici, z których moja mama mo¿e zrobi mi firaneczki do kuchni, a poza tym pó³ metra aidy w  kolorze surowego lnu, ta¶ma ecru na zak³adki, mulina DMC w odcieniach br±zu, mulina w kolorze per³owym i no¿yczki.

A oto co powstanie z zakupionych materia³ów

Photobucket

To "Le pechur" Nimue, spodoba³ mi siê ten obrazek i postanowi³±m go wyszyæ. Zobaczymy jak mi pójdzie mo¿e z czasem do rybaka do³±cza elfy i krasnale Nimue?

 

 

 

 

pi±tek, 30 stycznia 2009

Photobucket

 

W wolnych chwilach podczytujê ksi±¿kê Anthonego Bourdain'a "Kill Gril restauracja od kuchni". Jak na mój gust lektura bardzo ciekawa. Dobrze siê j± czyta szczególnie po nocnym karmieniu i usypianiu M³odej. Tony jest szefem kuchni w Nowym Jorku a przy tym ci±gle podró¿uje. Bardzo ciekawe s± seriale z jego udzia³em "Anthony Bourdain Bez rezerwacji" czy "Podró¿ Kucharza", by³y emitowane na Discovery Travel & Living a teraz pokazuje je Kuchnia.tv. W ksi±¿ce Tony opisuje co sk³oni³o go do bycia szefem kuchni oraz jaka jest praca w restauracjach. Opisuje jakimi lud¼mi s± szefowie, generalnie restauracja od kuchni. Ksi±¿ka napisana zosta³a bardzo lekko dlatego przyjemnie siê j± czyta. Polecam wszystkim tym, którzy znaj± postaæ Bourdain'a i tym, którzy chc± go poznaæ gdy¿ jest postaci± niebanaln±. 
Photobucket
 
 
 
A to moje ma³e, pierwsze biscornu, stara³am siê jak mog³am. Niestety jako¶æ zdjêcia jest s³aba, nie wiem czemu. Jako¶ nie potrafiê dobrze ustawiæ aparatu. Podoba³a mi siê ta robótka, ma³a i szybka. Pewnie pope³nie jeszcze jakie¶ biscornu ³adnie by siê prezentowa³o jako breloczek do kluczy.
czwartek, 29 stycznia 2009
Jak zauwa¿y³a Ranula, M³oda w³a¶nie dzi¶ ma miesi±c. £adnie podros³a, absorbuje ca³± moj± uwagê i nie tylko moj±. W przerwach kiedy zajmuje siê ni± m±¿ czy babcia, mam czas wyj¶æ do miasta lub na chwilkê do s±siadki. Póki co nie chodzimy jeszcze na spacery tylko siê werandujemy, bojê siê ¿eby nie z³apa³± jakiej¶ infekcji bo nie bêdzie szczepiona w terminie. A wózek ju¿ czeka. W tak zwanym miêdzyczasie to znaczy w sobotê obroni³am moj± pracê na studiach podyplomowych. Wszystko siê uda³o i "w razie czego" mam zawód. Poza tym pope³ni³am ma³e biscornu ale nie zrobi³am zdjecia. To moje pierwsze wiêc pewnie s± jakie¶ niedoci±gniêcia my¶lê, ¿e kolejne bêdzie "zgrabniejsze". Zdjêcia pewnie nied³ugo, jednak limit zdjêciowy na bloxie sie ku¿ wyczerpa³ i teraz muszê kombinowaæ, Umieszczanie zdjêæ w necie nie zawsze mi siê udaje jednak bêdê próbowaæ, mo¿e w koñcu siê nauczê i wtedy zdjêci bêdzie wiêcej tzn, wogóle jakie¶ bêd±. Dziêkuje za gratlacje z okazji urodzin dzieciêcia.
poniedzia³ek, 19 stycznia 2009

Póki co nie mam czasu na nowe robótki. Dzieci±tko ma siê dobrze ale jednak wymaga blisko¶ci mamy, w nocy te¿ :). Je¿eli w dzieñ mam sposobno¶æ zmró¿yæ oko robiê to. Poza tym obrona pracy dyplomowej zosta³± prze³o¿ona z grudnia na najbli¼sz± sobotê wiêc i pouczyæ siê muszê, ¿eby ¼le nie wypa¶æ przed szacown± komisj±. A do tego wszystkiego goni mnie termin z pewnym opracowaniem, którego czê¶æ powinna powstaæ najlepiej do soboty. Czyli generalnie brak czasu na wszystko.

A teraz moja osobista refleksja sobotnia. Rano, oko³o 8, postanowi³am pój¶æ do sklepu po chleb. Dzieñ by³ piêkny, do sklepu mam jakie¶ 100 metrów. Malutki ¶nieg pruszy³ sobie a z kominów domów leniwie lecia³ dym, lekki mróz szczypa³ nos. Krajobraz bajkowy, ziemia przypruszona, nikogo dooko³a, moje ¶lady na ¶niegu by³y jedyne. Nawet samochody nie je¼dzi³y. ¦ielanka, cisza, no cud miód. Wesz³am do sklepu posz³am po chleb i w tym czasie do sklepu wtargnê³o dwóch zataczaj±cych siê z lekka kolesi. Dlaczego o tym piszê? Bo nie do¶æ, ¿e zak³ucili moj± zimow± sielankê, to jeszcze zaczê³am siê zastanawiaæ jak mo¿na byæ na"gazie" z samego rana. Wysz³am se sklepu. Czar prys³. Samochody je¼dzi³y, niewiadomo sk±d wziêli siê inni ludzie. By³o ju¿ du¿o ¶ladów na ¶niegu.

czwartek, 08 stycznia 2009
Nie by³o ¶wi±tecznych ¿ycze, nie by³o ¿yczeñ noworocznych... nie by³o czasu. Mo¿e inaczej, czas by³ ale wszystko potoczy³o siê tak szybko. Termin porodu siê troszeczkê przesun±³, niewiele o kilka dni... M³oda nie zaczeka³a na pocz±tek roku i urodzi³a siê 29 grudnia :). No có¿, tego nie mo¿na zatrzymaæ. W zwi±zku z tym Sylwestra spêdzi³y¶my w szpitalu, ogl±da³y¶my z okna fajerwerki bez szampana ale z ¿yczeniami wesz³y¶my w Nowy Rok. M³oda póki co jest malutk± kruszynk± i wszystkie nawet najmniejsze ciuszki s± na ni± za du¿e. Wygl±da w nich komicznie, ale ju¿ za jakie¶ dwa tygodnie mo¿e bêd± dobre. 
W zwi±zku z urodzeniem M³odej mam nadziejê, ¿e wszyscy zagl±daj±cy na mojego bloga wybacz± mi braki ¿yczeñ chocia¿ na Nowy Rok mogê jeszcze wszystkim ¿yczyæ spe³nienia marzeñ.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7

elouai's doll maker 3

You are The Moon

Hope, expectation, Bright promises.

The Moon is a card of magic and mystery - when prominent you know that nothing is as it seems, particularly when it concerns relationships. All logic is thrown out the window.

The Moon is all about visions and illusions, madness, genius and poetry. This is a card that has to do with sleep, and so with both dreams and nightmares. It is a scary card in that it warns that there might be hidden enemies, tricks and falsehoods. But it should also be remembered that this is a card of great creativity, of powerful magic, primal feelings and intuition. You may be going through a time of emotional and mental trial; if you have any past mental problems, you must be vigilant in taking your medication but avoid drugs or alcohol, as abuse of either will cause them irreparable damage. This time however, can also result in great creativity, psychic powers, visions and insight. You can and should trust your intuition.

What Tarot Card are You?
Take the Test to Find Out.

Lilypie 1st Birthday Ticker